Print


Kto nie głosuje, ten nie ma racji? Dziś byśmy powiedzieli: „kto nie głosuje - też głosuje” – mówi politolog i prawnik prof. UwB Elżbieta Kużelewska, prodziekan ds. nauki Wydziału Prawa Uniwersytetu w Białymstoku i kierownik Zakładu Prawa Konstytucyjnego Porównawczego.

Kto nie głosuje, ten nie ma racji? Dziś byśmy powiedzieli: „kto nie głosuje - też głosuje” – mówi politolog i prawnik prof. UwB Elżbieta Kużelewska, prodziekan ds. nauki Wydziału Prawa Uniwersytetu w Białymstoku i kierownik Zakładu Prawa Konstytucyjnego Porównawczego w rozmowie o wyborach do Parlamentu Europejskiego oraz ich znaczeniu dla obywateli.

EDP: Na początku chcieliśmy zadać prowokacyjne pytanie: co jest ważniejsze - wybory samorządowe, wybory do Sejmu i Senatu czy do Parlamentu Europejskiego?

EK: To prowokacyjnie odpowiem, że udział we wszystkich wyborach jest bardzo ważny. Świadomy wyborca powinien korzystać ze swych praw wyborczych i uczestniczyć we wszystkich wyborach, traktując udział w nich jako obywatelski obowiązek. W wyborach samorządowych wybierani są przedstawiciele władz lokalnych, którzy w naszym imieniu podejmują decyzje na co dzień nas dotyczące. W wyborach parlamentarnych dokonujemy wyboru przedstawicieli, którzy tworzą prawo Rzeczypospolitej Polskiej. Z kolei w wyborach do Parlamentu Europejskiego wybieramy europarlamentarzystów, którzy współdecydują o większości aktów prawnych uchwalanych w Unii Europejskiej i jej państwach członkowskich, a także o budżecie UE.

Biorąc pod uwagę frekwencję w poszczególnych wyborach, najwyższa jest w wyborach do Sejmu i Senatu, następnie samorządowych i do Parlamentu Europejskiego. Przyjmując bardzo uproszczony i ogólnikowy schemat zakładający, że wskaźnik frekwencji stanowi o ważności wyborów, odpowiedź rysuje się sama.

EDP: Jak wyniki wyborów do Parlamentu Europejskiego przekładają się na życie zwykłych obywateli, statystycznych mieszkańców województwa podlaskiego?

EK: Z pozoru może wydawać się, że nie ma ścisłego związku między wynikami wyborów do Parlamentu Europejskiego a życiem zwykłych obywateli, w tym mieszkańców naszego województwa. W rzeczywistości Parlament Europejski współdecyduje o wielu istotnych kwestiach, które dotyczą każdego z nas, niezależnie od miejsca zamieszkania w UE. Tworzy przepisy na rzecz równości płac kobiet i mężczyzn, nowych miejsc pracy czy przeciwdziałania zmianom klimatu. Te wszystkie aspekty dotyczą każdego z nas, a najbardziej namacalnym i spektakularnym przykładem jest Dolina Rospudy i włączenie jej do sieci ochrony Natura 2000. Raport delegacji Parlamentu Europejskiego jednoznacznie stwierdzał, że inwestycja drogowa w Dolinie Rospudy narusza przepisy unijnej dyrektywy siedliskowej, zaś sama dolina powinna być zachowana w niezmienionym stanie jako cenny przyrodniczo obszar.

EDP: Na czym opiera się podział mandatów pomiędzy poszczególne kraje w wyborach do Parlamentu Europejskiego i czy jest to w Pani ocenie podział sprawiedliwy?

EK: Wybory do Parlamentu Europejskiego są powszechne, równe, proporcjonalne i tajne. Odbywają się co 5 lat. Każde państwo ma ustaloną liczbę miejsc w Parlamencie Europejskim proporcjonalnie do liczby mieszkańców. Państwa członkowskie z największą liczbą obywateli mają najwięcej mandatów w Parlamencie Europejskim. Takie rozwiązanie uważam za słuszne.

EDP: W społeczeństwach demokratycznych wyniki wyborów zależą od woli większości. Czy większość zawsze ma rację?

EK: Hmm, niezwykle trudno jest obiektywnie ocenić, czy większość ma zawsze rację. Pewnie nie zawsze i niekoniecznie ma rację, ale dotychczas nie wymyślono lepszego mechanizmu na ustalenie wyników wyborów. To większość głosujących decyduje o tym, komu zostanie powierzona władza. Dlatego tak ważny jest udział każdego z nas wyborach. Kto nie głosuje, ten nie ma racji? Dziś byśmy powiedzieli: „kto nie głosuje – też głosuje”. Jeżeli mamy prawo głosu i nie korzystamy z niego, to pomniejszamy szanse naszego potencjalnego kandydata.

EDP: Dlaczego powinniśmy głosować w czerwcowych wyborach do Parlamentu Europejskiego?

EK: Powinniśmy wziąć udział w najbliższych wyborach do Parlamentu Europejskiego z kilku powodów. Po pierwsze, każde wybory to święto demokracji. Po drugie, Parlament Europejski ma znaczący wpływ na istotne sprawy dla obywateli UE, takie jak przyszłość Unii (jej rozszerzenie czy pogłębienie procesu integracji europejskiej), prywatność w Internecie, migracja czy szereg innych spraw mających bezpośredni wpływ na życie obywateli państw członkowskich UE. Po trzecie, PE staje w obronie praw człowieka, praworządności i demokracji. Każdy głos w wyborach europejskich ma znaczenie, bowiem kompetencje Unii są bardzo duże i choćby z tego względu wybory do PE są tak samo istotne, jak wybory do parlamentów krajowych.

EDP: Dziękujemy za rozmowę.

Skip to content