Dzień Europy: świętujemy pokój i jedność


To święto upamiętnia podpisanie historycznej Deklaracji Schumana, która była początkiem integracji europejskiej. 9 maja obchodzimy Dzień Europy. Od 71 lat świętujemy w ten sposób pokój i jedność na naszym kontynencie.


9 maja to święto zjednoczonej Europy. To nie tylko  uczczenie konkretnej rocznicy, konkretnego wydarzenia, ale także okazja, by przypominać te kluczowe, najważniejsze idee integracji europejskiej. Te, które stanowią jej rdzeń, punkt wyjścia, a zarazem wartość nieprzemijającą, trwającą po dzień dzisiejszy – podkreśla prof. Maciej Perkowski z Wydziału Prawa Uniwersytetu w Białymstoku, kierownik Europe Direct Podlaskie.


A wszystko zaczęło się po II wojnie światowej, która przyniosła niewyobrażalne zniszczenia oraz podział Europy na dwa bloki: demokratyczny i komunistyczny. Sytuacja wymusiła na krajach zachodnich wzajemną współpracę. Zaczęto tworzyć Wspólnoty Europejskie, które stały się zalążkiem dzisiejszej Unii Europejskiej. Kształtowali je politycy, którzy głoszonymi przez siebie poglądami i ideami, wyprzedzali swoje czasy. Reprezentowali różne środowiska, ale przyświecał im jeden cel: zjednoczona Europa - gwarantem pokoju!


Jednym z nich był Robert Schuman ówczesny francuski minister spraw zagranicznych. W swoim przemówieniu wygłoszonym w Paryżu w 1950 r. zaproponował nową formę współpracy politycznej w Europie, która uniemożliwiłaby wybuch nowej wojny. Jego pomysł polegał na utworzeniu ponadnarodowej instytucji europejskiej sprawującej „pieczę” nad całą produkcją węgla i stali. Chodziło o inteligentne kontrolowanie przemysłu pracującego (w znacznym stopniu) na potrzeby wojska i (w ten sposób) zatrzymanie wyścigu zbrojeń.


Traktat powołujący do życia Europejską Wspólnotę Węgla i Stali podpisano już w rok później (1951). W 1957 roku powołano do życia Europejską Wspólnotę Gospodarczą oraz Europejską Wspólnotę Energii Atomowej. Dynamiczny rozwój Wspólnot przyciągał kolejne państwa członkowskie, czemu towarzyszyło systematyczne rozszerzanie (wspólnotowych) kompetencji. W 1993 roku na bazie Wspólnot Europejskich powstała Unia Europejska. Dzisiejsza jej różnorodność nie jest (bynajmniej) właściwością całkiem nową. Od samego początku integracji europejskiej współpraca łączyła bowiem różniące się państwa i ich liderów.


Ojców - założycieli Unii Europejskiej można podzielić na dwie grupy: chrześcijańskich demokratów (chadeków), którzy pod hasłem "Europa Ojczyzn" opowiadali się za budową powojennego ładu na płaszczyźnie wspólnoty gospodarczej oraz federalistów pragnących zbudować Europę na wzór Stanów Zjednoczonych.


Wśród chadeków, którzy przyczynili się do rozwoju integracji europejskiej należy wyróżnić wspomnianego już Roberta Schumana (Francja), Konrada Adenauera (Niemcy), czy Alcide de Gasperi’ego (Włochy). Ważni przedstawiciele federalistów to m.in. Winston Churchill (Wielka Brytania), Paul Henri Spaak (Belgia), czy Joseph Bech (Luksemburg).


Po 70 latach od pamiętnego wystąpienia Schumana idea zjednoczonej Europy jest nadal żywa. Pomimo istniejących wewnętrznych rozbieżności w niektórych kwestiach, Unia Europejska jest ostoją demokracji, pokoju i rozwoju gospodarczego. Od początku towarzyszy jej też krytyka sceptyków, ale nie zaprezentowano dotąd (konstruktywnie) alternatywnych rozwiązań. Co istotne – zarówno wśród entuzjastów, jak i sceptyków próżno szukać wyraźnych „przydziałów” politycznych i światopoglądowych.


Jej znaczenie wyraziście scharakteryzował Jan Paweł II na specjalnej audiencji dla przewodniczących parlamentów Unii Europejskiej, która odbyła się w dniu 23 września 2001 r. Papież stwierdził wówczas: Unia Europejska jest nadal twórczym placem budowy, co stanowi najlepszą gwarancję, że będzie z powodzeniem służyła dobru swoich obywateli, których różnorodność kulturową pragnie zachować, broniąc zarazem wartości i zasad, do których przywiązani byli jej ojcowie założyciele i które stanowią ich wspólne dziedzictwo. Nie jest to pogląd odosobniony. Przykładowo wybitny prawnik z New York University School of Law Joseph Halevi Horowitz Weiler, który był m.in. członkiem komisji prawnej Parlamentu Europejskiego przygotowującej traktaty z Maastricht i Amsterdamu (ponadto m.in.: od października 2013 r. jest rektorem Europejskiego Instytutu Uniwersyteckiego we Florencji.) w swojej opublikowanej po włosku, a wydanej także po polsku, książce „Chrześcijańska Europa. Konstytucyjny imperializm czy wielokulturowość?” argumentował, że jednocząca się Europa nie powinna odrzucać swoich religijnych - chrześcijańskich korzeni. Z drugiej strony opisał stopniowe umacnianie ponadnarodowych instytucji europejskich kosztem krajowych parlamentów, przedstawiając projekt konstytucyjnego pluralizmu, który szanuje konstytucyjne tradycje państw członkowskich.


Ta próbka poglądów na ideę integracji europejskiej wpisuje się w krąg historii, gdzie w dyskursie publicznym raz po raz powracają idee założycielskie chadeków i federalistów, a ich demokratyczne ścieranie się stanowi o wartości projektu europejskiego.

Zespół Europe Direct Podlaskie przygotował krótki film, do obejrzenia którego serdecznie zapraszamy.

wróć
Skip to content